Poproszona o specjalne zamówienie zrobiłam pewnej miłej osobie chustę , dostępną na Raverly darmowo . Chusta nazywa się Dianna . Nie powiem bo był to projekt który robiłam najdłużej ze wszystkich robionych projektów , a to za przyczyną bardzo delikatnej nitki pochodzącej z e-dziewiarki zwiącej się Sekku 6 . Dała mi popalić ale efekt wart był starań i myślę że świetnie się nada na bardzo eleganckie wyjście . Druty 3,5 mm i jakieś półtora motka nitki . Proszę oto ona
poniedziałek, 18 kwietnia 2011
wtorek, 12 kwietnia 2011
Purple Rose Bag inaczej ...
Bardzo spodobał mi się projekt z Raverly -Purple Rose Bag . Zakupiłam na e-dziewiarce nitkę Cashmirę która bardzo mi się spodobała i wydawała się być nitką która się sfilcuje , w kolorze ciemnofuksjowym . Rączki pochodzą ze sklepu Fastryga . Już wykonując torebkę wiedziałam , że zechcę zmienić jej wygląd w stosunku do projektu z raverly .Torebka sfilcowała się rewelacyjnie w pralce . W środku znajduje się uszyta podszewka ale jej zdjęć nie zrobiłam :) . Polecam tą nitkę na filcowanie . Kwiatek nie dokładnie zrobiłam według opisu , a właściwie zrobiłam zupełnie po swojemu bo nie wychodził mi z opisu ładny:) . Poza tym zszyłam go przed filcowaniem a nie w kawałkach jak w oryginalnym opisie . Szkoda że aparat nie oddał tego koloru , na żywo jest cudny .
Tutaj widać najlepiej jak dobrze się sfilcowała wełenka .
Pozdrawiam i do szybkiego zobaczenia na blogu .
środa, 6 kwietnia 2011
Entrelac...Sekku i wiosna w dłoniach .. czyli jakie cuda kryją się w moim ogrodzie
Poproszona ... dłubię ale idzie wolno bo niteczka delikatna , wzorek łatwy , ale ta nitka i ta grubość drutów , och.................................., cóż mam już 3/4 jakieś wielkości o jaką mnie poproszono .... może do soboty uda mi się skończyć .Wtedy na spotkaniu pokarzę zanim poślę do przyszłej właścicielki .
A tymczasem w moim ogrodzie już prawdziwa wiosna , kolejny mieszkaniec się obudził popatrzcie jaki cudny jest ...
A tymczasem w moim ogrodzie już prawdziwa wiosna , kolejny mieszkaniec się obudził popatrzcie jaki cudny jest ...
A tu Amelka wcale żabki się nie boi i śmieje się bo żabka łaskocze jej łapki
A teraz chwila zadumy nad pięknem przyrody .... ach...
piątek, 1 kwietnia 2011
Szukając wiosny ....
Szukając wiosny z moją Amelką , wczoraj , pięknego słonecznego dnia, znalazłysmy w ogrodzie takie jej oznaki . Otóż miniaturowe żonkile

Ucieszone efektem poszukiwań udałyśmy się na dalsze poszukiwania , przy okazji odwiedzając naszą stareńką jamniczkę w jej zagrodzie , widzicie jaka jest siwa .. zaczyna być widać już jaka jest stara .Ruszyłyśmy na dalsze poszukiwania , jednakże moja 4,5 letnia potwora nadal nie chce się rozstać ze swoim wózkiem i co jakiś czas żąda powożenia się w nim , no to w drogę
Ucieszone znajdujemy na naszym stawie , nasze własne łabędzie które znowu do nas wróciły po zimie spędzonej gdzieś , nie wiadomo gdzie .......
W drodze powrotnej przydybałyśmy naszego kota jak poluje na wiosnę :)
Na koniec tego pięknego słonecznego dnia ...............buziaki
A tymczasem na robótkowym poziomie dłubie się kilka rzeczy , ale kiedy pogoda taka cudna to szkoda w domu siedzieć a i mała nie pozwala na to wcale . Szkoda tylko że dzisiaj już pogoda się popsuła i słoneczko do nas nie zagląda
a oto zajawka na jedną z rzeczy która się dłubie ... będzie to sweter dla kochania mojego ...
Subskrybuj:
Posty (Atom)