Na koniec jakżeby inaczej kolejne rękawiczki
niedziela, 24 lutego 2013
Taki sobie kangurek resztkowiec .:)
Za oknem szaleje śnieżyca , zima trzyma a ja marzę już o wiośnie i spacerach , zdjęciach budzącej się do życia przyrody. Zimne zimowe wieczory siedząc przy kominku dziergam przerabiając swoje wizje na wyroby. W głowie zrodził się pomysł a pomysł został podyktowany potrzebą wykorzystania resztek włóczki która tanizną nie jest a leży po kawalątku ćwierci moteczka , połowa lub coś więcej. Tak powstał kangurek nazwany resztkowcem. Powstał ci on z malabrigo socka w kolorach velvet grapes , raverly red , abril i azules . Taaa no i wyszło co wyszło ale mnie się bardzo podoba co ważne nie została ani jedna malutka resztka :) i teraz ze spokojem mogę popatrzeć na moje zapasy które nadal są jeszcze dość imponujące :). Co do planów .... na drutach kolejna Sylvi , ale taż Lumme no i Redy oooo i jeszcze Slanted sleve :) hihi więc nudzić się nie będę :)




Na koniec jakżeby inaczej kolejne rękawiczki
Na koniec jakżeby inaczej kolejne rękawiczki
niedziela, 10 lutego 2013
Perianth i....jednak kocham zimę :)














poniedziałek, 4 lutego 2013
Nie samą włóczką człowiek żyje , czyli szyć też coś tam potrafię , a może wełna też :) bo drutomaniaczką jestem ja
Na koniec jeszcze jakby nie sweterek golfik w wersji dla mnie , nie przegapiłyście go tylko ja go jeszcze nie pokazywałam :) tak więc premiera choć większa wersja już na blogu premierę miała
Subskrybuj:
Posty (Atom)