wtorek, 13 listopada 2012

Tęczowe koniki :) czyli jak nie dać się jesiennej depresji

Tym razem jak to ja postanowiłam zrobić je troszkę po swojemu bo jakoś tak nie bardzo ażurek mi do nich pasował . Dlatego początkiem rękawicy stał się tak zwany łotewski warkoczyk . Druty HH 2 mm i włóczka ta sama co poprzednie Hippocampusy tylko inny jej kawałek czyli coś co mnie pasowało najbardziej. Kolory są mocne i energetyczne i wywołały na mojej twarzy dawno niebywały tutaj uśmiech.Tymczasem :)





15 komentarzy:

  1. Widzę, że nie tylko na mnie kolory działają w taki sposób :)

    Śliczne prace : )

    OdpowiedzUsuń
  2. Bajeranckie rękawiczki zrobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przecudny komplecik :) Tylko gdzie tą cudną wełenkę zdobyć? Ohh przepięknie się prezentujesz.
    Pozdrawiam UlaR

    OdpowiedzUsuń
  4. jak ja bym chętnie widziała twój komplet kolorów sklonowany na tych szarych ulicach... super, super, super!

    ___
    www.dziergamika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacja! Modelka- dla mnie bomba w tym kolorze włosów. O rękawiczkach nie mówię, bo jakiż tu jeszcze komplement dodać?Nic nie przebije Twojej zdolności -żadne słowa. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No, całość daje świetny efekt!

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny tęczowy komplecik bardzo mi się podoba :)) pozdrawiam cieplutko Viola

    OdpowiedzUsuń
  8. Na rękawiczki zwróciłam najpierw uwagę, bo super się prezentują. ładne kolory, ładnie wykonane. Z szalem tworzą super komplet.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne rękawice! Sama wymyśliłaś wzór w koniki, czy robisz z jakiejś książki? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne i bardzo oryginalne. Fajnie komponują się z szalem.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowne są te rękawiczki. Dla mnie to dzieła sztuki!

    OdpowiedzUsuń

Witam , wszystkie komentarze są moderowane , Twój komentarz pojawi się zaraz po tym jak go odczytam. Pozdrawiam Bernadetta .