wtorek, 1 maja 2012

Nowa wersja Sylvi , bo chociaż pogoda nie dla niej to nadal Sylvi górą

Kolejna Sylvi . 13 motków merino bulky z e-dziewiarki druty 7 mm drewniane KP . Trochę zmian na wyraźne życzenie nowej właścicielki , tak więc pojawiły się kieszenie i zupełnie inne mankiety i obrzeże przodów i kaptura . Jak robi się kolejną rzecz to człowiekowi różne rzeczy fajne wpadają do głowy :). Będzie kolejna sylvi zapewne bo na jesień prognozuję modę na ten płaszczyk )







Miłego bardzo długiego weekendu majowego :)

21 komentarzy:

  1. PIĘKNA!!!!!!!!!!!!!! Cudo po prostu!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. jak na mój gust,z tyłu wystarczyłyby same warkocze bez kwiatków.ale w sumie ładne i bardzo staranne wykonane.
    Nuta

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękny płaszczyk! Już od dawna mnie ten wzór kusi ale jakoś odwagi brak by się za niego zabrać...

    OdpowiedzUsuń
  4. W każdym kolorze jest piękna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja Cię uwielbiam! Cudowny płaszczyk! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bernadka świetna wersja płaszczyka i kolorek ślivzny :)) pozdrawiam Viola

    OdpowiedzUsuń
  7. Super płaszczyk. Podziwiam kolorek i wykonanie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Też myślę, że najbardziej Sylvi brakuje właśnie kieszeni. Twoja wersja jest idealna

    OdpowiedzUsuń
  9. Jesteś mistrzynią w temacie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. To jest piękne!Pozdrawiam i zapraszam do Pasji:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Już myślałam,że mi laptop nawalił!!!
    Widzę w małym okienku czerwony płaszczyk...
    Jednak szok, trwa, jak widzę, coraz to piękniejsze modele.
    Robione z prędkością światła:)

    Bernadko, możesz robić następne.:)
    Skoro wychodzą Ci, tak fantastyczne.

    Gorąco pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bezkrytycznie stwierdzam, że płaszczyk jest fantastyczny.
    Zapraszam do mojego bloga szydełkowego: http://koronkowarobota.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. rewelacja...sliczny plaszczyk..nic tylko sie zachwycac...chciec miec i ...zrobic...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie się zabieram do zrobienia długiej kamizelki tym wzorem - ale gdzie jej będzie do płaszczyka Ewa

    OdpowiedzUsuń
  15. pieknie Ci Sylvie wyszła, sama się też skusilam na nią i po zrobieniu połowy tyłu szlag mnie trafił na ogon, jaki zrobił się na wzorze środkowym. po ogledzinach i pomiarach stwierdzilam, że to przez różnice sciegow, w ryżu na 10 cm mam 28, a w plecionym tylko 22 rzędy. w nowym tyle zastosowalam dodatkowe rzędy skrócone w ryżu co 6ty rząd plecionki i, jak na pierwsze 15 cm, układa się bezogoniasto. to samo można zastosować w plisie zapiecia,bo też nieładnie w oryginale się ogoni. Twój drugi model już tego nie ma,bo zmieniłas wzór na plisie.
    Podziwiam Twoje dopasowane sweterki, swietnie leżą na modelce

    OdpowiedzUsuń
  16. kurcze, a może z ta ilością rzędów jest odwrotnie? ale i tak każdy musi sobie przeliczyc na swoją włóczke i grubość drutow, najważniejsze to zwrócić na to uwagę :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudo! Bo inaczej się tego nie da nazwać.

    OdpowiedzUsuń

Witam , wszystkie komentarze są moderowane , Twój komentarz pojawi się zaraz po tym jak go odczytam. Pozdrawiam Bernadetta .