Właśnie powstał i już jest, skończyłam czym prędzej i bardzo się spieszyłam, bo w niedzielę wiosną tchnęło i chciałam zdążyć, żeby osoba która go u mnie zamówiła jeszcze go tej wiosny założyła , jako że ostatnimi laty wiosny jakoś nie było tylko z zimy prosto w lato żeśmy wskakiwali . Tak więc chwyciłam za druty KP 7 mm włóczkę z e-dziewiarki Senales , motków 12 . Rozmiar zupełnie nie mój dlatego fotki na Krysi :) . Projekt nie jest trudny , jest tylko ciężki ze względu na wagę włóczki . Jest to Sylvi , którą zakupić można TUTAJ . Po wczorajszym finale stwierdziłam że dla siebie też go zrobię i to koniecznie bo bardzo bardzo mi się spodobał , ale tymczasem gotowego właśnie wpakowuję i do wysyłki przygotowuję, żeby jak tylko przyjdzie czas odpowiedni mogłaś go na siebie założyć . Mam nadzieję również otrzymać fotki i zamieścić choć jedną u siebie , Ciebie w Twoim płaszczyku .
Robótkowo się dzieje ... dwa sweterki w drodze , jeden z zielonki a drugi to kolejna wersja Foldeda bo zrobiłam już dwa ale obydwa wyszły do córek i sama zostałam bez :)


Na koniec o kocie .... jak widać kot gdzie może tam wlezie .... a więc w momencie kiedy szynszyl był na rękach kot wlazł gdzie??? do jego klatki i wyleźć wcale nie chciał