Tak więc wracając powiem wam niewiele bo wiele się u mnie działo ale nie w zakresie twórczości drutami . Druty wracają po dłuższej przerwie ale w tym czasie kiedy mnie nie było sporo szyłam i doskonaliłam swoje umiejętności. Dzisiaj chcę się pochwalić sukienką jaką uszyłam dla mojej ślicznej wnusi Mai , Maja w sesji fotograficznej zrobionej przez ciocię Natalię , pełny profesjonalizm modelki :)

Teraz będę już was zamordowywać swoimi postami :)
Tymczasem na druty wszedł prosty otulacz z Delighta Dropsa kolory wychodzą cudne :)
Pozdrawiam i do szybkiego :)
A tak na marginesie wielkie dzięki za komplementy :) fakt troszkę zadbałam o siebie :)