
Aż trudno uwierzyć że już piąty kwietnia , pogoda wcale nie wiosenna , śnieg , zimno i szaro. Z tęsknoty za Wiosną , której nie ma zrobiłam wiosenną kurteczkę
Lumme . Kurteczka niby prosta , a jednak rękawy zrobione według opisu wyszły fatalne , wszyte wyglądały okropnie , wyprułam , sprułam i zrobiłam zupełnie inaczej i jest ....., kształt według mnie wiele ładniejszy . Pochłonęła 10 motków
merino bulky z e-dziewiarki kolor 3088, druty 6,5 mm ciałko i 8 mm kaptur , KP i Addi classik tym razem .Kurteczka już wyjechała do nowej właścicielki która doczekać się jej nie może, obu tylko pogoda wreszcie pozwoliła na założenie czegoś lżejszego jak kurtki puchowe . Pozdrawiam bezwiosennie niestety czekając na pierwszy spacer do parku gdzie wiosną kwitną pola zawilców. Zapomniałabym guziczki też z e-dziewiarki :)
