środa, 25 lipca 2012

Odkurzanie

Ależ mi blog kurzem porósł . Bardzo Was przepraszam za to ale czas i okoliczności były takie że nie było kiedy i jak . W ostatnim czasie wydarzyło się kilka rzeczy w moim życiu . Najstarsza moja córka 14 lipca wyszła za mąż , a moja sprawa sądowa w pierwszej instancji skończyła się wyrokiem pomyślnym dla mnie i przywróceniem do prazy . Teraz jednak czekam bo pewno pracodawca odwoła się od wyroku ba jakżeby nie . Starając się czymś swoje życie zapełnić w oczekiwaniu postanowiłam zgłębić arkana kroju i szycia i zapisałam się na kurs , tak że już nie tylko swoimi robótkami będę tutaj Was straszyć a również szyciem . Tym razem kilka pierwszych sukienek od podstaw uszytych przeze mnie , w kolejce czekają spódnice , spodnie i żakiety a może nawet płaszcze kto to wie . Dziękuję że do mnie zaglądacie :)
Od 25 lipca 2012
Od 25 lipca 2012
Od 25 lipca 2012
Od 25 lipca 2012
Od 25 lipca 2012
Od 25 lipca 2012
Od 25 lipca 2012
Od 25 lipca 2012
Od 25 lipca 2012

czwartek, 17 maja 2012

Shellseekera wersja radosna bo może uda się przywołać ciepło



To była miłość od pierwszego wejrzenia. Ten sweterek tak bardzo mi się spodobał że robiłam go jednym tchem żeby go mieć już i teraz i wołać ciepłe wieczory żeby do nas wróciły i pozwoliły mi pokazać światu radość. Kompozycja kolorystyczna to czysty przypadek , ta bawełna leżała sobie obok siebie w szafie od jakiegoś czasu . Niebieska to mój własny wymysł farbiarski a różową dostałam od Ani na jakimś spotkaniu w Krakowie i nagle we mnie trafiło , to jest to . Oczywiście jak to ja zrobiłam tam coś inaczej i po swojemu ale niesamowicie mi się podoba i zrobię jego wersję drugą na 100 % taką jesienną ale to czasu mam dużo

wtorek, 1 maja 2012

Nowa wersja Sylvi , bo chociaż pogoda nie dla niej to nadal Sylvi górą

Kolejna Sylvi . 13 motków merino bulky z e-dziewiarki druty 7 mm drewniane KP . Trochę zmian na wyraźne życzenie nowej właścicielki , tak więc pojawiły się kieszenie i zupełnie inne mankiety i obrzeże przodów i kaptura . Jak robi się kolejną rzecz to człowiekowi różne rzeczy fajne wpadają do głowy :). Będzie kolejna sylvi zapewne bo na jesień prognozuję modę na ten płaszczyk )







Miłego bardzo długiego weekendu majowego :)

środa, 25 kwietnia 2012

Folded jeszcze raz


 To już trzeci Folded tym razem troszkę zmieniony . Dłuższy korpus i inne wykończenie góry niewiele ale jednak zmieniony sposób dodawania i ujmowania oczek spowodował ze całość dla mnie leży inaczej i wydaje mi się lepiej . Tym razem nitka to Alpaka 6736  z e-dziewiarki  , druty HH 3 mm . Uwielbiam wiosnę bo zdjęcia wtedy są o wiele przyjemniejsze :) Pozdrawiam i bardzo dziękuję za wszystkie miłe komentarze, są dla mnie bardzo cenne .



 
 

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Dokończony still light i cudne okoliczności przyrody

Wczoraj mieliśmy pokaz tak pięknej pogody że aż miło było pofotografować to co tygrysy lubią najbardziej czyli kwitnącą czereśnię , motyle , ćmy , porzeczki i to co sprawia że wiosnę kocham najbardziej wśród pór roku. Budząca się do życia przyroda to temat który zawsze będzie moi priorytetem fotograficznym . Dzisiaj postanowiłam pokazać w tych okolicznościach kwitnącej wiosny dokończonego Still lighta , powstał z niteczki szlachetnej ... to Abril  z e-dziewiarki , po przygodach z brakiem niteczki okazało się że dokupiłam jeden motek i zużyłam z niego 26 gramów



 








piątek, 13 kwietnia 2012

Niedokończony ... czyli jak nie liczyć na to że wystarczy wełenki



Pomimo tego że nie udało mi się skończyć kolejnego Still Lighta postanowiłam go pokazać . Zabrakło niewiele , a wręcz pyciutko na dokończenie rękawów i teraz czekam aż jakaś litościwa dusza podeśle mi jakieś 10 - 15 gram tej niteczki  bo cały motek do niczego mi się już nie przyda . Postanowiłam że ją pokażę dlatego że Ktoś już na nią czeka :) i mam nadzieję że spełni ona jego marzenie o kangurku:)



 


jak już wyszłam do mojego przydomowego ogródka to postanowiłam poszukać śladów wiosny bo jakoś tego roku słabo je widać i wszystko jeszcze w ziemi siedzi cichutko jakby to nie był jeszcze czas . Udało mi się znaleźć zaledwie tyle  








niedziela, 18 marca 2012

Allegheny


Allegheny to piękny wzór , na który zachorowałam przez, a możę dzięki Agnieszce czyli agad z e-dziewiarki ale w przyrodzie to pasmo górskie we wschodniej części Stanów Zjednoczonych, będące częścią systemu górskiego Apallachów. Najwyższym sczytem pasma Allegheny jest Spruce Knob(1482m n.p.m.), będący jednocześnie najwyższym punktem w stanie Wirginia Zachodnia. Moje Allegheny powstało z Country Tweed  zakupionego oczywiście w e-dziewiarce, bo jakżeby nie. Pochłonęło całe 9 motków, druty HH 5 mm ( golf druty addi 40cm, rękawy druty addi 30 cm). Zdjęcia zrobione w moim ogrodzie, o którym wspominałam w okienku e-dziewiarki . Mój ogród tajemny to sosny, stara stodoła i masa olszyn wokoło stawku , który jeszcze nie napełnił się wodą ale to tylko stan przejściowy ( zapewne do pierwszego mocniejszego deszczu).Miły wiosenny dzień , więc życzę Wam miłego popołudnia :)